Ostatnimi czasy operacyjne leczenie łysienia poczyna zastępować metody tradycyjne. Okazuje się, że leki nie zawsze mogą pomóc, a przepisy rodem z domowego kajetu w ogóle nie dają efektów. Osoby, które odziedziczyły wypadanie włosów mogą leczyć to farmaceutykami, z których niektóre dostępne są w aptekach bez recepty. Mogą to być preparaty w aerozolu, które rozpyla się na skórze głowy poczym delikatnie ją masuje, lub tabletki. Ta forma leczenia jednak nie zawsze okazuje się skuteczna, a co więcej nie każdy może z niej korzystać. Ulotki większości dostępnych lekarstw informują, że nie powinny ich stosować kobiety w ciąży.
Inną formą leczenia jest operacja chirurgiczna mająca na celu przeszczepienie kawałków skóry z mieszkami włosowymi w miejsca, gdzie wystąpiła łysina. Przeszczepy włosów mogą obejmować pojedyncze włosy, lub płaty skóry zawierające ich ok. 30. Zabieg ten, z reguły pozostawia blizny, lecz nie są one na tyle duże, by skupiały uwagę, zwłaszcza kiedy włosy odrosną i na stałe je pokryją.
Kosmetyczne podejście do łysienia, ma na względzie raczej efekt estetyczny niż terapię i nadaje się głównie dla kobiet o rzadkich włosach. Niektóre z nich decydują się na noszenie peruki lub treski, którą przyczepia się do własnych włosów za pomocą taśmy, lub kleju. Także stosowanie niektórych produktów do włosów, jak płyny do trwałej ondulacji, czy farby mogą sprawić, że włosy będą wydawać się grubsze. Należy jednak pamiętać, by zabiegów takich nie wykonywać zbyt często, gdyż nieraz mogą one bardziej zaszkodzić, niż pomóc.
Nie wszystkich natura obdarzyła pięknymi, gęstymi włosami, chociaż to, ile będziemy mieć włosów, zostaje ustalone jeszcze przed naszymi narodzinami – w fazie prenatalnej (między 9 a 22 tygodniem życia płodowego).
Budowa włosa
Każdy mieszek włosowy w ciągu życia człowieka „wyprodukuje” ok. 20 – 30 włosów. Korzeń zakończony jest cebulką (opuszką) odpowiedzialną za produkcję komórek.